Czy jaśnie panująca nam władza zupełnie zatraciła pojęcie zdrowego rozsądku…

Radny jest przedstawicielem władzy lokalnej. Wykonując swoje prawa i obowiązki, powinien kierować się przede wszystkim dobrem wspólnoty samorządowej. Głównym obowiązkiem radnego jest praca społeczna. Do podstawowych czterech funkcji radnego należą: utrzymanie stałej więzi z mieszkańcami i ich organizacjami, uczestniczenie w pracach rady i jej komisji oraz innych instytucji samorządowych do których został wybrany lub desygnowany, reprezentowanie wyborców w radzie gminy i w innych instytucjach samorządowych oraz troszczenie się o ich sprawy. Dokument, który przytoczyliśmy wcześniej (
http://naszswidwin.blog.pl/2016/07/07/kolejna-kompromitacja-wladz-miasta/
) oraz dwa dokumenty poniżej dowodzą o tym, że nie zawsze jest łatwo sprostać zadaniom wyznaczonym radnemu przez ustawodawcę.

Twórcy tych precedensowych w historii świdwińskiego samorządu dokumentów, Burmistrz Jan Owsiak i wcześniej Przewodniczący Henryk Klaman, próbują ideę samorządu okaleczyć, lub wręcz wyrugować z samorządu, którego są decydentami. Donosy, bo tak owe dokumenty trzeba śmiało nazwać, kompromitują ww. osoby w oczach opinii publicznej. A przecież osoby pełniące ważne funkcje w samorządzie winny być organizatorami mechanizmów bezpieczeństwa dla radnych, którzy z pełnym poświęceniem i uczciwością wykonują zadania radnego. W świdwińskim samorządzie jest odwrotnie, czym cichszy radny i głosujący z wolą władz, tym większe bezpieczeństwo się nad nim roztacza. Zaprzecza to nie tylko zdrowemu rozsądkowi, lecz generalnie łamie wszelkie zasady współżycia społecznego, i notabene w sposób poniżej krytyki zniechęca radnego do wypełniania obowiązków nałożonych przez ustawodawcę oraz wyborców. Poczytajcie czytelnicy sami, jak to Jan Owsiak, a we wcześniej publikowanym dokumencie Henryk Klaman, próbują skrzywdzić osobę posiadającą nieskazitelną opinię.

tar-1-atar-2-atar-3-atar-4-aReferendum jest formą demokracji. Społeczność ma pełne prawo z tego korzystać. W naszej ocenie Burmistrz, który walczy z radnym i inicjatorami referendum taką bronią nie zasługuje na wiarygodność. Jeśli Burmistrz twierdzi, że stawiane mu zarzuty nie mają pokrycia w faktach, powinien to społeczności lokalnej w transparentny sposób wytłumaczyć, a nie silić się na kompromitujące instytucję Burmistrza donosy. Dokument, który skierował do Burmistrza pracodawca radnego Marka Tarki wart jest głębszego zastanowienia w odniesieniu do referendum, które ma się odbyć 22 stycznia br. Czy jaśnie panująca nam władza zupełnie zatraciła pojęcie pokory, zdrowego rozsądku i trzeźwej oceny rzeczywistości? Sądzę, że czytelnicy potrafią sami uczciwie sobie odpowiedzieć na tak postawione pytanie.

27 comments on “Czy jaśnie panująca nam władza zupełnie zatraciła pojęcie zdrowego rozsądku…
  1. Prezes Prawa i Sprawiedliwości, podczas wizyty w Szczecinie, zakomunikował zmiany w ordynacji wyborczej w wyborach do samorządu. Według niego, obecne zasady są bardzo ułomne. Dlatego PiS chce wprowadzenia „zasady dwóch kadencji dla tych, którzy pełnią funkcje jednoosobowe, czyli dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast”. Powyższe ma objąć swoim działaniem także osoby, które wypełniają już swój mandat przez dwie kadencje. I jak nie trawię PISu, tak to mi się podoba.

  2. połowa bloku nie zasiedlona ? wolne żarty ludzie czekają na wynik referendum i się z polecenia nie wprowadzają ! mieszkania dostali także policjanci ? a niby z jakiej paki ? wódz spłaca długi ?

  3. Szanowny Panie Janie,
    jako pierwszy w historii miasta burmistrz, który doprowadził do takiej sytuacji, że mieszkańcy zdecydowali się interweniować, zanim miasto obróci się w pełne kacykostwo, stajesz Pan do oceny przez referendum. Takiego wstydu nie przyniósł miastu żaden z dotychczasowych burmistrzów. Zdołał Pan to osiągnąć w ponad dwie kadencje, i to jest prawdziwy fakt. To, że prokuratury, służby, instytucje nie podjęły procedur śledczych nie jest żadnym usprawiedliwieniem, a już na pewno nie dowodzą, iż zasygnalizowane przez mieszkańców sprawy zostały wyjaśnione i na tym koniec. Żadna z tych spraw nie doczekała się umorzenia, lecz jedynie postanowień o nie wszczęciu postępowania. Jest to zasadniczą różnicą, więc tłumaczenie, że prokuratury, czy służby zakończyły sprawy raz na zawsze jest od początku do końca kłamstwem. Nie ma po prostu atmosfery i sprzyjających okoliczności, by sprawy wyjaśnić od początku do końca, w oparciu wyłącznie o fakty, a nie o Pana bajkopisarstwo i Pana zauszników.
    Ładnie brzmiący KWW „Świdwin Razem” obsiadł samorząd, co w znacznym stopniu zawęziło możliwości realizowania przez mieszkańców zadań zapisanych w ustawie o samorządzie. Od wielu lat normalne samorządowe działania stały się niemożliwe w sytuacji, w której przewodniczący rady pozbawił radę możliwości sprawowania kontroli nad działaniami burmistrza. Z kolei radni „Świdwin Razem”, stanowiący zdecydowaną większość w radzie, nauczyli się działać nie w oparciu o interes miasta i mieszkańców, lecz w celu zaspakajania „widzi mi się” burmistrza. Tak ten sprytnie wypracowany mechanizm funkcjonuje od wielu lat.
    Pora odzyskać miasto dla mieszkańców. Taką szansę daje referendum rozpisane na 22 stycznia. Dość mataczenia, kłamania, oszukiwania i robienia z mieszkańców idiotów. Panie Janie czas najwyższy również, by odpowiedział Pan mieszkańcom na kilka pytań oraz przeprosił i najlepiej podał się do dymisji. Dobrze, że powstał ten blog. Dobrze, że sprawami samorządu zainteresował rozsądny radny. W przeciwnym razie żylibyśmy w nieświadomości, a Pan wciskałby nam kit.
    Panie Janie, gdzie jest obiecana fabryka? Kogo chciał Pan oszukać dzieląc wartość inwestycji przy zamku, żeby dawać zamówienia tylko jednemu wykonawcy? Czemu Pan się bezczelnie wypierał, że nie zlecał robót firmie „Stefbud”? Dlaczego w tak śmieszny sposób unikał Pan odpowiedzialności za kradzież prądu i narażenie miasta na kilkuset tysięczne straty? Na podstawie czego wyniki jednej z ważnych kontroli RIO przed paroma laty była ukrywana przed radnymi i mieszkańcami? Dlaczego nie było transparentnego podziału mieszkań w wybudowanym bloku za publiczne pieniądze? Kto dał Panu prawo do jednoosobowego dzielenia mieszkań? Czemu nie jest wywieszona lista przydziału mieszkań i nie ma jej na BIP? Dlaczego wystosował Pan donosy na osoby, które korzystają z prawa i organizują referendum? Czego Pan się boi, demokracji? Jakie konsekwencje Pan wyciągnął od sekretarza za zrywanie ulotek o referendum? itd. itd.
    Naiwnością jest myślenie, że Pan odpowie na te pytania, jest Pan znany z buty, pychy i arogancji. Mieszkańcy Pana znają, wiedzą że muszą wreszcie wziąć sprawy w swoje ręce i przywrócić samorząd w mieście. Nie bójmy się, skorzystajmy z demokracji. Jak odwołamy tego butnego człowieka, nie będzie miał możliwości rozliczenia kogokolwiek, kto uczestniczył w referendum. Dość Panie Janie, dość!

  4. Uzyskanie wymaganej frekwencji będzie problemem. Mimo wszystko trzeba walczyć ze złem. Wbrew krążącym opiniom uważam, że obecny Burmistrz nic nadzwyczajnego dla miasta nie zrobił. Dla swoich kolegów i rodziny jak najbardziej.

  5. Podobno proboszcz z dużego kościoła odganiał dzieci zbierające datki do puszek na WOŚP? Ktoś coś wie na ten temat?

  6. Podobno ludzie pójdą na referendum, podobno będzie frekwencja, podobno będzie zwycięstwo, podobno …..

Komentarze są wyłączone


  • RSS