Demokracja sterowana przez burmistrza?

Przewodniczył komisji referendalnej i pozbył się lokalu wykorzystywanego przez Fundację Inicjatyw Obywatelskich i Integracji Społecznej „Jedność”. Prezes Fundacji Zygmunt Bąk korzystał z niewielkiego lokalu na podstawie umowy użyczenia. Po referendum miasto, mimo że umowa obowiązywała do 2019 roku, cofnęło umowę i zaproponowało korzystanie z lokalu odpłatnie, na co fundacji nie stać.

bak-aPrezes fundacji twierdzi, że taka decyzja burmistrza miasta jest zemstą za jego uczestniczenie w komisji referendalnej. Za to, że z innymi zdecydował skorzystać z demokracji i stanął razem z członkami grupy referendalnej po przeciwnej stronie, został ukarany. Szczegółowo sprawę skomentował tygodnik „Głos Szczecinka”. Po mieście krążą plotki, że przypadków zemsty za uczestniczenie w referendum jest znacznie więcej.

PS. Świeżyzna: Grupa mieszkańców miasta nadal poszukuje miejsca, gdzie ulotnił się prąd wart paręset tysięcy złotych, a za co miasto zapłaciło z publicznych pieniędzy. Powiedzenie mówi, że kto szuka, ten wcześniej czy później znajduje. Czego poszukiwaczom serdecznie życzymy.

51 comments on “Demokracja sterowana przez burmistrza?
  1. Może ktoś ma wiedzę
    kto jest wykonawcą dokumentacji
    na kanalizację na Kościuszki i 3-go Marca?

  2. Ksiądz zbiera na ogrzewanie. Nie rozumiem tego. Jeździ wypasionym samochodem. Co roku po kilka razy jeździ na zagraniczne wycieczki. Plebanię ma wyszykowaną jak arystokrata. Postanowiliśmy całą rodziną wstrzymać się od datków na tacę. Po prostu coś jest nie tak z postawą księdza.

Komentarze są wyłączone


  • RSS