Mieszkańcy proszą o pilną interwencję…

Na adres bloga otrzymaliśmy poniżej opublikowane informacje oraz fotografie.. Mieszkańcy proszą o interwencję. W związku z czym pozwalamy sobie opublikować całość przesłanego do nas apelu oraz część dołączonych fotografii (zachowano pisownię oryginału):

„Otrzymałam sygnał od mieszkańców miejscowości Wardyń Górny  i Dziwogóry (gmina Połczyn-Zdrój, powiat Świdwin, Woj. Zachodniopomorskie) o niepokojącej sytuacji na terenie zakładu zajmującego się odpadami, który jest zlokalizowany w Wardyniu Górnym.

Niepokój mieszkańców wywołuje:

1. silne zanieczyszczenie okolicznego lasu odpadami;

2. wylewanie zanieczyszczonych ścieków z wysypiska wprost do lasu i niewielkiego strumienia w lesie;

3. przelewanie się zanieczyszczonych ścieków ze zbiornika, który znajduje się na terenie zakładu wprost do lasu;

4. gromadzenie śmieci (różnych) na polu – na działce, która nie jest utwardzona ani uszczelniona;

5. gromadzenie śmieci na działce, która nie jest ogrodzona ani zabezpieczona przed dostępem osób nieupoważnionych czy  zwierzyny – mieszkańcy sygnalizują, że często obserwują sytuację, w której zwierzęta podchodzą do zgromadzonych na polu śmieci i żerują.

Jeden z mieszkańców opowiadał także, że na hałdach śmieci, które są potężnych rozmiarów (ok 50-60 m długości) niekiedy biegają dzieci. Ludzie obawiają się szczurów, wylęganie insektów i odorów zwłaszcza w czasie kiedy nadejdą cieplejsze dni.

Na opisaną okoliczność otrzymałam dokumentację fotograficzną, którą przesyłam w załączeniu. Ze zdjęć faktycznie wynika, że śmieci gromadzone są wprost na polu. Nie jest to żaden magazyn ani utwardzony plac. Miejsce gdzie położone są śmieci nie jest zadaszone. Ze śmieci wydobywa się nieprzyjemny zapach ale także ścieki, które przenikają do gruntu, do ziemi.

War-AZdaniem mieszkańców taka sytuacja nie powinny mieć miejsca i do pewnego czasu śmieci nie były w tym miejscu gromadzone. Na zdjęciach widoczne są ogromne kałuże i zastoiska ścieku z tych śmieci. Mieszkańcy wskazują, że prawdopodobną przyczyną gromadzenia śmieci w taki sposób jest to, że wysypisko zostało już zapełnione i nie ma już możliwości dalszego wysypywania tam śmieci. Niektóre części hałd są już porośnięte roślinami co może świadczyć o tym, że śmieci gromadzone są przez długi czas. Z kolei niektóre partie hałd wyglądają na „świeże” co świadczy o tym, że śmieci są na bieżąco dostarczane i dosypywane. Na zdjęciach zobaczyć też można coś w rodzaju zbiornika, który jest przepełniony a nadmiar wody ścieka wprost do lasu. Widoczne są „ścieżki” wydrążone przez wodę spływającą z terenu zakładu na teren lasu. W zbiorniku poza wodą znajdują się śmieci w tym odpady elektryczne.  Poza tym widoczna jest rura wyprowadzona spod terenu wysypiska, z której ścieki kierowane są do niewielkiego strumienia, do lasu.

Z informacji uzyskanych od mieszkańców  (jeden z nich jest pracownikiem zakładu stąd konieczność zachowania anonimowości) wynika, że na terenie zakładu nie ma oczyszczalni ścieków. Woda przed wprowadzeniem do lasu nie jest oczyszczana ani nie przechodzi przez żadne separatory. Rura znajduje się już za ogrodzeniem wysypiska od strony miejscowości Redło. Woda spływa też z wysoko usypanych ścian wysypiska.

Co najgorsze z informacji wynika, że w styczniu 2017r. Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego przeprowadził kontrolę tego zakładu. Inspektorzy nie odnotowali uchybień jeśli chodzi o śmieci usypane w hałdach na polu ani też jeśli chodzi o odprowadzanie ścieków do lasu. żaden urzędnik nie widział odpadów leżących na ziemi ? żaden urzędnik nie widział odcieku z wysypiska i z całego zakładu zmieszanych z wodą opadową i wypływających do lasu ? Wydaje się to po prostu niemożliwe.

Nie wiemy do kogo mamy się zwrócić. Wiemy, że Urząd Marszałkowski nie działa tak jak należy. Przymyka oczy na rażące sprawy. Oczekujemy, że wreszcie ktoś zbada ścieki, które znajdują się w skupisku w lesie, że ktoś zbada glebę. Wszystkie te rzeczy są do zrobienia musi znaleźć się ktoś odważy, ktoś kto nie ma powiązań i nie jest uzależniony (np. poprzez zatrudnienie) w tym zakładzie. Ktoś kto będzie miał odwagę powiedzieć i pokazać prawdę o tym zakładzie, który tylko pozornie działa dobrze a w rzeczywistości nie ma nic wspólnego z ochroną środowiska.

Prosimy o pilną interwencję. Niektórzy z nich, z racji związania z zakładem obawiają się negatywnych konsekwencji dlatego osoby udzielające informacji chcą pozostać anonimowe”.

Czytelny podpis do wiadomości redakcji bloga.

45 comments on “Mieszkańcy proszą o pilną interwencję…
    • Dawno się tak nie uśmiałam. To to samo jakby ktoś napisał, że w tym roku batman zwróci do budżetu pieniądze za „znikający prąd”. Śmiechu warte :)

  1. Płacimy podatki lokalne podobne jak w Warszawie. Dlaczego tak się dzieje? Chyba tylko po to żeby burmistrz zarabiał więcej od prezydenta stolicy!

  2. Budżet Warszawy na 2017 rok – 16,5 miliarda zł,
    budżet Świdwina na 2017 rok – 65,6 miliona zł.

    Zarobki prezydenta Warszawy za 2016 r. – 159.366,00 zł,
    zarobki burmistrza Świdwina za 2016 r. – 161.331,00 zł.

    popatrzcie na różnice
    więc podatki lokalne w Świdwinie muszą być wysokie !!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS